Kradzież której nie było
Kto zawiadamia o przestępstwie lub
przestępstwie skarbowym organ powołany do ścigania wiedząc, że przestępstwa nie
popełniono, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
do lat 2. Jest to treść artykułu 238 Kodeksu Karnego i każda osoba przed
złożeniem zawiadomienia zostaje pouczona o jego treści i wynikających z
niego konsekwencjach.
Ktoś kto decyduje się na świadome zawiadomienie organów ścigania o nie popełnionym przestępstwie, także świadomie naraża się na odpowiedzialność karną. Takie też ryzyko podjął 45-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego i jego 36-letnia żona. 18 stycznia tego roku powiadomili Komendę Powiatową Policji w Ostrowie Wlkp. o kradzieży na ich szkodę osobowego mercedesa wartości około 80 tysięcy złotych, co miało mieć miejsce w rejonie ostrowskiego szpitala. W zeznaniach małżonków pojawiły się jednakże niewielkie ale istotne dla sprawy rozbieżności. Kryminalni natychmiast przystąpili do sprawdzania i weryfikowania wszystkich okoliczności tej kradzieży w najdrobniejszych szczegółach. Szybko okazało się, że kilka miesięcy wcześniej przedmiotowy mercedes był poważnie uszkodzony w wyniku kolizji drogowej. Idąc tym tropem, śledczy ustalili, że samochód ten został po kolizji sprzedany na części. Postawiony w obliczu zebranych dowodów mężczyzna potwierdził te fakty i przyznał, że zgłoszenie kradzieży samochodu było fikcyjne.
Sprawę przekazano już prokuratorowi a policjanci sprawdzają czy mężczyzna nie dopuścił się wcześniej podobnych przestępstw.